Umowa podpisana i co dalej? Czyli jak wygląda współpraca z fotografem ślubnym.

A przynajmniej jak to wygląda ze mną. ​

Być może macie już podpisaną umowę z fotografem ślubnym. Być może właśnie szukacie kogoś, kto ogarnie temat zdjęć bez stresu i zadęcia - dajcie znać, działam jako fotograf ślubny w całej Polsce - czy to Kraków, Podhale, czy Warszawa. Fotograf ślubny z Krakowa, który chętnie pojedzie w Bieszczady albo do Gdańska? Tak, to ja. Mniejsze miejscowości? Też. Dojadę wszędzie (bez dodatkowej opłaty).

Którakolwiek z powyższych opcji może sprawiać, że nie wiecie czego się tak do końca spodziewać kiedy pojawi się ten ktoś z aparatami. Postaram się przybliżyć jak wygląda współpraca ze mną - od rozmów przed ślubem przez sesję narzeczeńską do wyboru odbitek. Krok po kroku.

Pamiętajcie też, że wszystko o czym piszę nie jest do wkucia na pamięć - od pilnowania tego wszystkiego jest fotograf. Dla Ciebie, dla Was, ma być bez stresu i dodatkowych rzeczy zaprzątających głowę.

Możecie przeczytać wszystko po kolei lub kliknąć na interesującą Was część ślubu/wesela/Waszego święta.

Być może macie już podpisaną umowę z fotografem ślubnym. Być może właśnie szukacie kogoś, kto ogarnie temat zdjęć bez stresu i zadęcia – dajcie znać, działam jako fotograf ślubny w całej Polsce – czy to Kraków, Podhale, czy Warszawa. Fotograf ślubny z Krakowa, który chętnie pojedzie w Bieszczady albo do Gdańska? Tak, to ja. Mniejsze miejscowości? Też. Dojadę wszędzie (bez dodatkowej opłaty).

Którakolwiek z powyższych opcji może sprawiać, że nie wiecie czego się tak do końca spodziewać kiedy pojawi się ten ktoś z aparatami. Postaram się przybliżyć jak wygląda współpraca ze mną – od rozmów przed ślubem przez sesję narzeczeńską do wyboru odbitek. Krok po kroku.

Pamiętajcie też, że wszystko o czym piszę nie jest do wkucia na pamięć – od pilnowania tego wszystkiego jest fotograf. Dla Ciebie, dla Was, ma być bez stresu i dodatkowych rzeczy zaprzątających głowę.

Możecie przeczytać wszystko po kolei lub kliknąć na interesującą Was część ślubu/wesela/Waszego święta.

1. Rozmowy, umowy i inne sprawy przed dniem ślubu

Rozmawiamy tyle razy, ile potrzebujecie i o czym potrzebujecie. Najczęściej po pierwszym mailu zdzwaniamy się, zależnie od Waszych preferencji, telefonicznie albo wideo-rozmowa. Opowiadacie mi o sobie, Waszej wizji ślubu i oczekiwaniach co do zdjęć. Ja natomiast wyjaśniam jak pracuję, odpowiadam na pytania i też wypytuję. W czasie rozmowy wszystkie ważne informacje sobie zapisuję, żeby nic mi nie umknęło. Gdy uznamy, że jesteśmy dla siebie stworzeni podpisujemy umowę. Wszystko odbywa się w przejrzysty sposób, pojawia się też zadatek, a Wy macie pewność, że ten ważny element ślubu jest dopięty na ostatni guzik.

Tydzień/kilka dni przed ślubem wysyłam Wam ankietę ślubną, dzięki której mam wszystkie niezbędne i świeże informacje w jednym miejscu (w tym Wasze życzenia).

2. Sesja narzeczeńska

Sesja narzeczeńska to doskonała okazja, byśmy się lepiej poznali i żebyście oswoili się z obiektywem. Wybieramy miejsce, które jest dla Was szczególne albo po prostu takie, w którym będziecie czuć się swobodnie. Sesja jest luźna, chodzimy i rozmawiamy. No i przytulacie się, dużo! Ważne, żebyście byli sobą. Proszę Was, żebyście zostali w kontakcie. Efekt? Piękne, naturalne zdjęcia i dodatkowa pamiątka. Jeśli się na nią zdecydujecie, oczywiście.

 Co ubrać na sesję narzeczeńską? Coś, co lubicie i w czym się dobrze czujecie! Jednak bluzy czy koszulki z dużymi napisami/nadrukami lepiej zostawić w szafie - żeby nie odwracały od Was uwagi. Warto też ubrać się harmonijnie - tyczy się to i kolorów i wzorów (unikajmy kraty u Ciebie, a kropek u partner_).

2. Sesja narzeczeńska

Sesja narzeczeńska to doskonała okazja, byśmy się lepiej poznali i żebyście oswoili się z obiektywem. Wybieramy miejsce, które jest dla Was szczególne albo po prostu takie, w którym będziecie czuć się swobodnie. Sesja jest luźna, chodzimy i rozmawiamy. No i przytulacie się, dużo! Ważne, żebyście byli sobą. Proszę Was, żebyście zostali w kontakcie. Efekt? Piękne, naturalne zdjęcia i dodatkowa pamiątka. Jeśli się na nią zdecydujecie, oczywiście.

 Co ubrać na sesję narzeczeńską? Coś, co lubicie i w czym się dobrze czujecie! Jednak bluzy czy koszulki z dużymi napisami/nadrukami lepiej zostawić w szafie – żeby nie odwracały od Was uwagi. Warto też ubrać się harmonijnie – tyczy się to i kolorów i wzorów (unikajmy kraty u Ciebie, a kropek u partner_).

 

3. Przygotowania

Nadszedł dzień Waszego ślubu. Wstajecie rano z dobrymi humorami i to nie tak, że otwieracie lodówkę, a ja z niej wyskakuję. Spokojnie się rozkręcacie i dopiero wtedy się pojawiam. Siedzę, kręcę się, pomagam, rozmawiam. Poznaję Waszych najbliższych, jestem gdzieś w tle. Fotografuję, ale nie stoję cały czas z aparatem nad Wami. Podczas makijażu czy fryzury tak samo, nie przeszkadzam w pracy. Oprócz tego, że oczywiście powstaje wiele fajnych kadrów, to przede wszystkim i Wy i najbliżsi jesteście już do mnie przyzwyczajeni. Widzicie jak pracuję i że nie jest to takie straszne jakby się wydawać mogło. Na ceremonię jadę/idę już jako Wasza dobra koleżanka

3. Przygotowania

Nadszedł dzień Waszego ślubu. Wstajecie rano z dobrymi humorami i to nie tak, że otwieracie lodówkę, a ja z niej wyskakuję. Spokojnie się rozkręcacie i dopiero wtedy się pojawiam. Siedzę, kręcę się, pomagam, rozmawiam. Poznaję Waszych najbliższych, jestem gdzieś w tle. Fotografuję, ale nie stoję cały czas z aparatem nad Wami. Podczas makijażu czy fryzury tak samo, nie przeszkadzam w pracy. Oprócz tego, że oczywiście powstaje wiele fajnych kadrów, to przede wszystkim i Wy i najbliżsi jesteście już do mnie przyzwyczajeni. Widzicie jak pracuję i że nie jest to takie straszne jakby się wydawać mogło. Na ceremonię jadę/idę już jako Wasza dobra koleżanka.

Fotograf ślubny Gdańsk

4. Ceremonia ślubna

Zazwyczaj podczas ceremonii ślubnej fotografuję jakiś czas z jednej strony, gdy jest przysięga, to na środku i potem przechodzę. Staram się jak najmniej przeskakiwać ze strony na stronę. Jeśli miejsce na to pozwala, to przechodzę tyłem (poza przysięgą rzecz jasna).

Do Was mam dwie prośby:

  • - nie spieszcie się, gdy zmierzacie do swojego miejsca i nie spieszcie się, gdy wychodzicie,
  • - podczas przysięgi stańcie twarzami do siebie (ale jak o tym zapomnicie albo celebrant, to zmieniam miejsce i fotografuję tak, żeby było jak najpiękniej).

Podczas ceremonii działam cicho i z wyczuciem - tak, by wpisać się w rytm Waszego ślubu, a nie go zakłócać. Niezależnie od tego, czy planujecie intymną ceremonię w górach, klasyczny ślub w Krakowie czy wesele pod Warszawą - jestem otwarta na wszystko, co Wasze.

5. Ostatnia prosta przed zabawą: życzenia, obiad, pierwszy taniec, zdjęcia z gośćmi

Życzenia, to jedna z moich ulubionych części tego dnia. Zdjęcia w tej części są pełne radości i luzu. Rejestruję ściskane dłonie, ukradkowe łzy wzruszenia i szczere śmiechy. Przytulasy, śmiechy i uśmiechy, jeden za drugim, zawsze się dzieje!

W czasie obiadu nie fotografuję, wszyscy jedzą nieskrępowanie.

Niezależnie od tego, czy macie pierwszy taniec tylko dla Was, czy wspólny z gośćmi, to skupiam się totalnie na Was, żebyście mieli jak najwięcej zdjęć z Waszego momentu, zanim wleci wspólna zabawa z gośćmi.

A jak przy gościach jesteśmy, to przechodzimy do pamiątkowych zdjęć. Zazwyczaj robimy po pierwszym bloku tanecznym, kiedy wszyscy już są najedzeni i wyluzowani, ale jeszcze fryzury pozostają niezmącone szaloną zabawą. Zależnie od tego, ilu gości jest z Wami, to trwa to od 10 do 20 minut. Wy sobie stoicie, a Wasi bliscy ustawiają się w kolejce. Tym sposobem każdy ma z Wami fajne zdjęcie.

5. Ostatnia prosta przed zabawą: życzenia, obiad, pierwszy taniec, zdjęcia z gośćmi

Życzenia, to jedna z moich ulubionych części tego dnia. Zdjęcia w tej części są pełne radości i luzu. Rejestruję ściskane dłonie, ukradkowe łzy wzruszenia i szczere śmiechy. Przytulasy, śmiechy i uśmiechy, jeden za drugim, zawsze się dzieje!

W czasie obiadu nie fotografuję, wszyscy jedzą nieskrępowanie.

Niezależnie od tego, czy macie pierwszy taniec tylko dla Was, czy wspólny z gośćmi, to skupiam się totalnie na Was, żebyście mieli jak najwięcej zdjęć z Waszego momentu, zanim wleci wspólna zabawa z gośćmi.

A jak przy gościach jesteśmy, to przechodzimy do pamiątkowych zdjęć. Zazwyczaj robimy po pierwszym bloku tanecznym, kiedy wszyscy już są najedzeni i wyluzowani, ale jeszcze fryzury pozostają niezmącone szaloną zabawą. Zależnie od tego, ilu gości jest z Wami, to trwa to od 10 do 20 minut. Wy sobie stoicie, a Wasi bliscy ustawiają się w kolejce. Tym sposobem każdy ma z Wami fajne zdjęcie.

6. Wasza sesja ślubna - plener ślubny

To chwila tylko dla Was. Przeważnie porywam Was, znaczy robimy sesję ślubną, tuż po zdjęciach z gośćmi (jeśli wolicie więcej spokoju, sesja ślubna może odbyć się innego dnia). Nie martwcie się, że: nie umiecie pozować, nie wiecie co robić, nie czujecie się swobodnie - poprowadzę Was tak, by było naturalnie i pięknie. Jeżeli jesteście romantyczni, to daję Wam więcej przestrzeni. Jeśli obiektyw Was krępuje, to staram się zamienić sesję w dobrą zabawę. Moje podejście jest dostosowane do Waszych potrzeb. Absolutnie nie ma czegoś takiego jak “no, to teraz się uśmiechajcie”. Mam przygotowane dla Was aktywności, quasi-zadania, opowiadam i demonstruję co bym teraz od Was chciała i co najważniejsze - rozmawiamy, wspominacie. Obiecuję, że nie są to żadne żenujące rzeczy, a jeśli nie macie na coś ochoty, to robimy inaczej.

Ile trwa sesja? Różnie. Już sesje trwające 5 minut dają super efekty (serio!). Jak się rozkręcamy i robimy dłuższą, to obserwuję Was i kończymy tak, żebyście czuli się zadowoleni po sesji ślubnej, a nie zmęczeni. A potem nie mogę się doczekać, żeby pokazać Wam rezultaty i bardzo lubię od Was słyszeć, że jesteście zadowoleni i zaskoczeni, że było miło, przyjemnie i wyszło fajnie. To dla mnie najważniejsze.

6. Wasza sesja ślubna – plener ślubny

To chwila tylko dla Was. Przeważnie porywam Was, znaczy robimy sesję ślubną, tuż po zdjęciach z gośćmi (jeśli wolicie więcej spokoju, sesja ślubna może odbyć się innego dnia). Nie martwcie się, że: nie umiecie pozować, nie wiecie co robić, nie czujecie się swobodnie – poprowadzę Was tak, by było naturalnie i pięknie. Jeżeli jesteście romantyczni, to daję Wam więcej przestrzeni. Jeśli obiektyw Was krępuje, to staram się zamienić sesję w dobrą zabawę. Moje podejście jest dostosowane do Waszych potrzeb. Absolutnie nie ma czegoś takiego jak “no, to teraz się uśmiechajcie”. Mam przygotowane dla Was aktywności, quasi-zadania, opowiadam i demonstruję co bym teraz od Was chciała i co najważniejsze – rozmawiamy, wspominacie. Obiecuję, że nie są to żadne żenujące rzeczy, a jeśli nie macie na coś ochoty, to robimy inaczej.

Ile trwa sesja? Różnie. Już sesje trwające 5 minut dają super efekty (serio!). Jak się rozkręcamy i robimy dłuższą, to obserwuję Was i kończymy tak, żebyście czuli się zadowoleni po sesji ślubnej, a nie zmęczeni. A potem nie mogę się doczekać, żeby pokazać Wam rezultaty i bardzo lubię od Was słyszeć, że jesteście zadowoleni i zaskoczeni, że było miło, przyjemnie i wyszło fajnie. To dla mnie najważniejsze.

7. Wesele

Przemieszczam się wśród gości, łapiąc te wszystkie spontaniczne momenty: szalone tańce, rozmowy przy stole, uśmiechy i wzruszenia. Dokumentuję atmosferę zabawy, byście mogli do niej wracać po latach. Nie błyskam, żeby zachować klimat i nie przeszkadzać w zabawie. Raz stoję z boku, chowam się za filarem, innym razem wskakuję w sam środek tańców. Wszystko zależy od momentu, staram się pracować z wyczuciem. Przede wszystkim: nie zawracam Wam głowy. Macie się bawić i przeżywać swój dzień ślubu, a ja jestem od ogarniania reszty i zadbania o to, żebyście mieli zdjęcia ślubne wywołujące uśmiech. Jeśli potrzebuję wiedzieć rzeczy “techniczne”, to najpierw rozmawiam z kuchnią, DJ/zespołem lub świadkiem/świadkową. Robię tak, żeby pojęcie spiny nie istniało w Waszym i gości słowniku.

8. Tort, oczepiny i angielskie wyjście

Z tortem i oczepinami jest jak z resztą reportażu - Wy zajmujecie się sobą i przeżywaniem chwili, a ja robię tak, żeby jak najładniej oddać je na zdjęciach. Kiedy kończę pracę nie robię szumu, nie odrywam Was od gości i zabawy. Po oczepinach pytam, czy macie jeszcze jakieś życzenia i żegnam się z Wami. Fotografuję jeszcze chwilę, a potem po cichu wychodzę.

Fotograf ślubny Gdańsk

Fotograf ślubny Gdańsk

8. Tort, oczepiny i angielskie wyjście

Z tortem i oczepinami jest jak z resztą reportażu – Wy zajmujecie się sobą i przeżywaniem chwili, a ja robię tak, żeby jak najładniej oddać je na zdjęciach. Kiedy kończę pracę nie robię szumu, nie odrywam Was od gości i zabawy. Po oczepinach pytam, czy macie jeszcze jakieś życzenia i żegnam się z Wami. Fotografuję jeszcze chwilę, a potem po cichu wychodzę.

Fotograf ślubny Gdańsk

9. Tuż po ślubie

Odpoczywacie, odsypiacie, schodzą z Was niektóre emocje, ale i z wypiekami na twarzy oglądacie zdjęcia zrobione przez Waszych gości. W tym czasie fotograf zgrywa zdjęcia z kart i zabezpiecza na dyskach. Long live paranoicy - Wasze ślubne zdjęcia zapisuję na trzech dyskach. Wtedy przechodzę do wstępnej selekcji. I po niej wysyłam Wam pierwsze zdjęcia. Staram się, żebyście na ten następny dzień mieli parę kadrów, żeby zaspokoić Waszą ciekawość. Swoją też. Jeśli myślicie, że po reportażu idę spać, to się mylicie - oczy na zapałki, ale muszę je przejrzeć, no muszę.

A później wracam do selekcji. Wiele razy. I jeszcze kilka razy. Dla mnie selekcja zdjęć, to chyba najupierdliwsza część - z jednej strony nie chcę zalać Was toną kadrów, a z drugiej żal mi się rozstawać ze zdjęciami i myślę, że mogą mieć dla Was wartość. Oczywiście, że przeważnie kończy się na szalonych ilościach.

10. Gotowe zdjęcia - Pic-Time i wybieranie odbitek

Wasze zdjęcia ślubne są gotowe w ciągu 4 miesięcy. Wtedy tworzę Waszą zahasłowaną galerię na Pic-Time. Dostajecie hasło władzy, dzięki któremu możecie niektóre kadry zostawić tylko dla swoich oczu. A potem link udostępniacie swoim bliskim i każdy może pobrać wszystkie lub wybrane zdjęcia.

Jeśli wybraliście odbitki, to po prostu dodajecie wybrane zdjęcia do ulubionych i w ciągu miesiąca są u Was.

Żywe wydruki na jedwabnym papierze przychodzą od Crystal Albums, a pięknie wykonane drewniane pudełko na nie jest od Albumy Bodzioch. Proste? Proste.

Fotograf ślubny Gdańsk

Od pilnowania wszystkiego jest Twój-Wasz fotograf ślubny. Wy macie być w ten dzień dla siebie i razem z bliskimi cieszyć się, że macie odwagę głośno mówić “to jest moja osoba”.

A o co jeszcze dbam i jak wygląda “technicznie” moja praca, co się na nią jeszcze dokładniej składa, przeczytasz w osobnym tekście, który dopiero powstaje (kiedyś go skończę, jak bońki dyńki).

Jeśli jeszcze się nie znamy i po prostu wpisaliście w Google „fotograf ślubny Kraków”, a teraz czytacie ten tekst - to może czas to zmienić? A jeśli nie ma tu odpowiedzi na nurtujące Was pytania – koniecznie do mnie napiszcie. Postaram się odpowiedzieć tak, żeby nie było już żadnych wątpliwości. I stresu, przede wszystkim.

Reportaże ślubne: